Przejdź do treści

Wiadomości

Dlaczego potrzebujemy wspólnoty? Oratoriada w Środzie Śląskiej

  • 22 grudnia 2017 r.
Oratoriada w Środzie Śląskiej 2017
Oratoriada w Środzie Śląskiej 2017

Pewnego słonecznego i pięknego dnia do Miasta Skarbów zjechał się tłum młodych, pełnych życia dzieci Bożych. Zanim jednak do tego doszło, nasza wspólnota starała się stanąć na wysokości powierzonego jej zadania. Wiele tygodni pracy, modlitwy, wybierania tego, co najlepsze, rozeznawania woli Bożej i wszelkich spraw związanych z organizacją tego wydarzenia było dla nas przede wszystkim szkołą budowania wspólnoty. No właśnie — taki też temat postanowiliśmy zaproponować uczestnikom grudniowej Oratoriady: Jak budować wspólnotę? Wybór tego tematu stał się także i dla nas niemałym sprawdzianem. Ale… wróćmy do tego, co rozpoczęło się w uroczystość Niepokalanej…

Od godziny 16 z różnych placówek naszej inspektorii zaczęli zjeżdżać się animatorzy wraz ze swoimi opiekunami. Po rozlokowaniu się i kolacji udaliśmy się do kościoła św. Andrzeja Apostoła na konferencję dotyczącą Maryi Niepokalanej i jej miejsca w naszym życiu, którą poprowadziła s. Marta Napora CMW. Nie mogło oczywiście zabraknąć tradycyjnego palenia listów do naszej Matki. W tym celu udaliśmy się na średzki rynek, gdzie krótkie nabożeństwo poprowadziła wspólnota oratorium z Wrocławia (św. Michał Archanioł). Uwieńczeniem tego dnia był pogodny wieczór — tradycyjnie po salezjańsku wypełniony tańcami i różnymi zabawami.

Sobotę – najbardziej ambitny dzień, wypełniony różnymi konferencjami i atrakcjami – rozpoczęliśmy Mszą św. Roratnią. O godz. 10 w Domu Kultury spotkaliśmy się z ks. inspektorem Jarosławem Pizoniem, który z ojcowską troską podzielił się z nami swoimi przemyśleniami na temat budowania wspólnoty i każdego jej członka. Podsumowaniem tego punktu programu była praca w grupach, w której każdy z animatorów mógł podzielić się swoim doświadczeniem oratorium oraz radościami i trudnościami życia we wspólnocie. Po obiedzie rozeszliśmy się na rekreację. Część biegała na hali, grając w różne gry, część poszła popływać, część ćwiczyć jazdę na łyżwach, a jeszcze inni wraz ze średzkimi salezjankami przygotowywali ozdoby świąteczne.

To jednak nie był koniec wysiłków tego dnia. Wieczorem podzieliliśmy się na grupy damską oraz męską i wraz z Anią i Dawidem staraliśmy się poznać, co Bóg mówi o męskości i kobiecości. Dzień zakończyliśmy nabożeństwem w stylu Taizé, a także słówkiem Basi i Pawła, którzy podzielili się, jak oni budują wspólnotę rodzinną i jak przezwyciężają trudności.

Po trzech bardzo aktywnych dniach nadszedł moment rozstania. Oczy pełne łez i serca pełne radości spotkały się na wspólnej Mszy Świętej na zakończenie. Napełnieni pozytywną energią i siłą do stałej asystencji animatorzy wrócili bezpiecznie do swoich parafii, by dzielić się salezjańską radością ze wszystkimi potrzebującymi Bożego Miłosierdzia.

Źródło

Udostepnij