Przejdź do treści

Wiadomości

Gdańsk: Napoleon, Einstein czy ks. Bosko?

  • 11 czerwca 2013 r.

10 czerwca, godzina 16.45, relikwie świętego Jana Bosko zawitały na gdańską Orunię. Salezjańska Parafia pw. św. Jana Bosko z radością i uśmiechem na twarzach wiernych przywitała swojego świętego Patrona.

Uroczystość nawiedzenia rozpoczęła się adoracją dzieci i młodzieży oazowej, podczas której pokazany został salezjański duch, dzięki głośno wyśpiewanymi pieśniami ku czci naszego patrona. Zaraz po tym rozpoczęła się uroczysta msza sprawowana przez miejscowego proboszcza ks. Mirosława Dukiewicza, we Mszy uczestniczyli także inni gdańscy księża. Homilia została wygłoszona energicznie, przyjemnie, ale i dobitnie przez ks. Jacka Brakowskiego i spowodowała głębsze zastanowienie, przynajmniej takie wrażenie można było odczytać z twarzy parafian. Bo cóż za ksiądz potrafi porównać świętego do Napoleona czy Einsteina? Po za tym mogliśmy również wiele usłyszeć o księdzu Bosko pedagogu. Całość animowana była przez organistę i wspomnianą młodzież z Oazy.

Po Mszy świętej hołd ku czci świętego Jana Bosko oddał chór parafialny AVE. Koncertem wielbili majestat Boga, który powołał ks Bosko do pracy z opuszczoną młodzieżą. O 20.30 adorację prowadzili ministranci z dekanatu. Po godzinie salezjanie współpracownicy, jako najbliżsi świeccy księdza Bosko, prowadzili modlitwy wraz z czuwającymi wiernymi. Po nich pieczę sprawowali młodzi - tym razem Pustynia Miast. Oprócz chwil przeznaczonych na osobistą modlitwę, młodzież zapoznawała parafian ze snami świętego Jana Bosko i razem z nimi wyśpiewywała radosne salezjańskie pieśni.

To była ostatnia chwila na adorację z grupami działającymi przy parafii. Reszta nocy została przeznaczona na prywatną rozmowę z księdzem Bosko. Rano czuwanie od 5.30. Następnie odprawione zostaną Msze święte, jeszcze z obecnością relikwii Świętego. O 9 wyjazd, kierunek Rumia.

Autor

Alicja Janczur (SGM)


Udostepnij