Przejdź do treści

Wiadomości

Zmarł ks. Edward Mazur

  • 1 września 2012 r.
Ks. Edward Mazur
Ks. Edward Mazur

W 86 roku życia, 64 ślubów zakonnych i 56 roku kapłaństwa odszedł do Pana ks. Edward Mazur, salezjanin z Inspektorii pw. św. Jana Bosko. Zmarł 1 września po ciężkiej chorobie.

Uroczystości pogrzebowe pod przewodnictwem ks. bpa Andrzeja Siemieniewskiego rozpoczną się we wtorek 4 września o godz. 12.00 w kościele pw. Michała Archanioła we Wrocławiu. O godz. 13.30 odprowadzenie zwłok do grobowca salezjańskiego na cmentarzu przy ul. Bujwida.

Ks. Edward Mazur urodził się 29.12.1926 roku w Chłopach, diecezja Lwowska. Nowicjat odbył w latach 1947/48 w Kopcu. Pierwsze śluby zakonne złożył 15.08.1948 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 29.06.1956 roku w Oświęcimiu.

Salezjańska droga formacyjna ks. Edwarda prowadziła poprzez Przemyśl, Oświęcim i Kraków, a praca duszpasterska poprzez Poznań, Oświęcim-Zasole, Niewachlów, Wrocław, Chocianów, Jutrzynę, jeszcze raz Wrocław, Środę Śląską, Chwalimierz i Wrocław - św. Michał.

Wśród salezjanów, których najczęściej wspominał był ks. Zygmunt Kuzak, ks. Stanisław Pływaczyk i ks. Wilhelm Nocoń. Ks. Edward był długoletnim duszpasterzem Parafii pw. św. Michała Archanioła we Wrocławiu, gdzie spędził 26 lat. Kochał bardzo kapłaństwo, życie salezjańskie, wiernych parafii św. Michała Archanioła, znał ich życie, służył im, a oni byli bezgranicznie mu wdzięczni.

W placówkach salezjańskich był znany jako budowniczy obiektów sakralnych, znany katecheta, duszpasterz ministrantów, młodzieży, opiekun chorych, żołnierz AK (przez długie lata kapelan IV Oddziału Lwów Armii Krajowej Wrocław w randze majora).

We wspólnotach salezjańskich był źródłem Bożego niepokoju. Ks. Edward odznaczał się zaangażowaniem w życie salezjańskie, starał się mieć dobry kontakt z przełożonymi, interesował się problemami Kościoła i Zgromadzenia.

Był duszpasterzem, który żył blisko ludzi, dla potrzebujących był wsparciem w trudnościach codziennego życia, niósł im realną ulgę w cierpieniach, a przede wszystkim Chrystusa w sakramentach świętych.

Miał wielu przyjaciół wśród salezjanów i rodziny salezjańskiej. Wciąż byli blisko niego jego krewni, którzy byli Jego radością, podporą w starszym wielu i pomocą w chorobach.

W sposób szczególniejszy, w ostatnich latach, był związany z nauczycielami, pracownikami i uczniami Gimnazjum Salezjańskiego im. św. Edyty Stein we Wrocławiu. Kontakt ten był źródłem jego wielu dobrych patriotycznych przeżyć, a także wielką radością.

Pan Bóg pozwolił mu przeżyć 86 lat życia, 64 lata w Zgromadzeniu ks. Bosko i 56 lat w kapłaństwie.

Polecamy zmarłego ks. Edwarda modlitwie całej Rodziny Salezjańskiej.


Udostepnij