Przejdź do treści

Czytelnia

List wolontariuszki z Rosji: Zima lubi dzieci

  • Ania Wilk

Sopelki i zaspy kontra śnieżki i bałwanki - zimowisko z Jankiem Bosko pod Petersburgiem. Czas Świąt Bożego Narodzenia i wejście w nowy rok na misji w Rosji opisuje wolontariuszka Anna Wilk.

Na dobry początek kalendarz.
Przedświąteczne przygotowania rozpoczęliśmy od wydrukowania kalendarza na 2011 rok. Mieliśmy przy tym sporo pracy w drukarni. Ja zajmowałam się przede wszystkim składaniem kalendarzy.

Święta Bożego Narodzenia minęły mi spokojnie, dokładnie tak, jak w wielu życzeniach, które otrzymałam. Był to czas odpoczynku i radości.

Będąc nowym animatorem...
Przez pierwszy tydzień stycznia pracowałam jako animator na zimowisku dla dzieci zorganizowanym w naszym centrum "Don Bosco".

Nasi animatorzy to absolwenci i uczniowie tutejszej szkoły prowadzonej przez Salezjanów. Było to dla mnie nowe doświadczenie, ponieważ animatorem byłam pierwszy raz. Każdy dzień rozpoczynaliśmy i kończyliśmy spotkaniem z naszym dyrektorem. Na spotkaniu czytaliśmy fragmenty z Pisma Świętego. modliliśmy się, omawialiśmy sprawy organizacyjne, dzieliliśmy się doświadczeniami minionego dnia i planowaliśmy kolejny.

Tańce, hulanki swawole
Zimowisko wzbudziło duże zainteresowanie. Grupa uczestników liczyła około 40 dzieci w wieku 8-14 lat. Wszystkich podzieliliśmy na cztery drużyny. Moja drużyna to bałwanki. Były jeszcze sopelki, zaspy i śnieżki.

Każdy dzień rozpoczynaliśmy nauką jakiegoś tańca, później krótka scenka teatralna i praca w grupach na temat związany z treścią scenki. Całe przedstawienie nosiło tytuł "Martyna i anioł".

Zabawy na śniegu, wykonywanie ozdób świątecznych, wyszywanie krzyżykiem, origami, nauka gry w ping ponga to tylko niektóre z zajęć, jakie przygotowaliśmy dla naszych uczestników. Wspólne obiady i podwieczorki były czasem radosnego budowania wspólnoty.

Na zakończenie zimowiska zaprosiliśmy rodziców naszych dzieci. Z zadowoleniem oglądali: występy swoich pociech na scenie, wystawę prac oraz prezentację zdjęć pokazujących najzabawniejsze chwile na zimowisku.

Satysfakcja gwarantowana
Zadowolenie i uśmiech na twarzach naszych młodych przyjaciół dają nam ogromną satysfakcję i motywację do przygotowania następnej imprezy nastawionej na aktywne spędzania czasu wolnego.

Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie
Z Panem Bogiem
Ania Wilk

Autor

Ania Wilk

Źródło

Salezjański Ośrodek Misyjny (www.misje.salezjanie.pl; www.misje.salezjanie.pl)


Udostepnij